Odcinek #7: Czekolada powoduje trądzik? - mit czy fakt?
Jak karmić się miłością i dlaczego jedzenie wiąże się z emocjami? Czy dieta może w ogóle działać na skórę podobnie jak składniki aktywne w kosmetykach? Gdzie kończy się wpływ diety, a zaczyna marketingowe nadużycie? Na te i inne pytania odpowiada Katarzyna Błażejewska-Stuhr – mama, dietetyk kliniczny i psychodietetyk, autorka i współautorka bestsellerowych książek, m.in PORADNIK POZYTYWNEGO JEDZENIA „Jak karmić się z miłością?” Wyznaje zasadę, że jedzenie powinno być źródłem zdrowia i przyjemności.
Odcinek 7:
(0:15) Cześć, witajcie w kolejnym odcinku SENSUM TALKS. Dzisiaj goszczę tutaj wyjątkową osobę, Katarzynę Błażejewską-Stuhr, z którą będę rozmawiać o tym, m.in. czy to mit czy fakt, że czekolada powoduje trądzik, ale to jest tylko preludium, bo będzie dużo ciekawych tematów. (0:36) I pozwolisz, Kasiu, że na początku Cię przedstawię naszym widzom i słuchaczom. Otóż Katarzyna Błażejewska-Stuhr to mama, dietetyk kliniczny i psychodietetyk, autorka i współautorka bestsellerowych książek, m.in. „Poradnik pozytywnego jedzenia, jak karmić się z miłością”. (0:58) Wyznaje zasadę, że jedzenie powinno być źródłem zdrowia i przyjemności, chętnie gotuje i z radością eksperymentuje, uwielbia dietetyczne rozmowy, spotkania o tematyce zdrowotnej i z zainteresowaniem śledzi najnowsze doniesienia naukowe, którym również chce się dzielić z innymi. (1:15) I z tego się bardzo cieszę, że lubisz to robić więc zacznijmy od pierwszego pytania. No jak karmić się tą miłością i dlaczego właśnie według Ciebie jedzenie wiąże się z emocjami?
(1:30) Myślę, że jedzenie w ogóle nigdy właściwie nie jest tylko o jedzeniu i dostarczaniu kalorii czy składników odżywczych. I właściwie od pierwszych chwil naszego życia małe dzieci jak się rodzą czy w ogóle ssaki i przysysają się do mamy, to to już związane jest nie tylko z odżywieniem, ale też z bliskością, z ciepłem, z tworzeniem jakiejś relacji. (1:58) I jest to I to może być źródło samych wspaniałości, ale niestety w związku z tym, że to jedzenie się też łączy z emocjami, to czasem może mieć gorszą stronę i może stać się tak, że na przykład jest ono naszym głównym źródłem regulowania emocji czy dawania sobie przyjemności czy szczęścia. (2:25) I wtedy już nie jest dobrze. I ja mam poczucie, że my żyjemy teraz w takich czasach, kiedy bardzo się boimy jedzenia, dużo mówimy o restrykcjach, dietach, eliminacjach, wykluczeniach itd. (2:40) I jak pomyślimy o tym, że jedzenie łączy się z tą miłością, że jak kochamy kogoś bliskiego i on zachoruje, to przygotowujemy mu pożywną zupę albo karmimy, przygotowujemy coś, przygotowując randkę i przygotowujemy jakąś fajną potrawę. (3:03) I w ten sposób możemy okazywać miłość i chciałabym bardzo, żebyśmy my sobie też okazywali tę miłość, karmiąc się w taki odżywczy sposób.
(3:13) Tak, bo myślę, że właśnie przez to tempo, które jednak jest w życiu, my zapomnieliśmy o tym, że kiedyś jedzenie to była też celebracja, że ludzie siadali do stołu, jedli razem i właśnie to, o czym mówisz.
(3:24) I w Polsce jest to niestety bardzo nasilone, bo na przykład pokazuje to popularność diet pudełkowych na Zachodzie. One właściwie się nie przyjęły w jakimś niewielkim wymiarze, a my chcemy po prostu zaspokoić głód, jemy i nieważne, czy zjemy z plastikowego pudełeczka, tylko po prostu jemy. (3:50) Mnie totalnie zaskoczyło, jak byliśmy w Portugalii, że tam mieszkania i domy są maleńkie, ale się okazuje, że właściwie wszystkie posiłki i nawet osoby pracujące fizycznie i bardzo mało zarabiające jedzą poza domem w jakichś barach, knajpach, żeby to była czynność taka socjalna, a my właśnie raczej się zamykamy z tym jedzeniem u nas w domu i tak odbębniamy to często.
(4:20) To prawda, poza tym jesteśmy ludźmi pracy, więc bardzo często też po prostu nie mam czasu na zjedzenie. (4:29) Więc właśnie przechodząc do kolejnego pytania, bo piszesz o tym, że ważne jest jakościowe jedzenie i to jest prawda, natomiast Kasiu, jak ja właśnie mam to zrobić, żeby jedzenie było jednocześnie jakościowe, ale załóżmy, że ja jem tylko na przykład jeden taki jakościowy posiłek dziennie. Jak to wszystko połączyć ze sobą?
(4:52) Rzeczywiście brak czasu jest myślę, że dużą przeszkodą w prawidłowym odżywianiu. Ja mam poczucie, ale oczywiście wynika to z tego, że lubię gotować i lubię być w kuchni, ale też nie lubię gotować długo. (5:09) Ja uwielbiam zrobić obiad w 15 minut, a nie mierzyć, ważyć i długo wszystko przygotowywać i mam poczucie, że naprawdę nie potrzeba strasznie dużo czasu na przygotowanie odżywczych posiłków. No i oczywiście są różne sposoby, że na przykład gotuję bulion i go mrożę, a potem mam taką bazę do zupy zamrożoną i tylko wrzucam to i zupę z mrożonki. (5:39) Do której jeszcze wrzucę na przykład trzy łyżki soczewicy, żeby to było bardziej odżywcze i mam tę zupę w kwadrans zrobioną i ona jest o wiele smaczniejsza niż gdybym samą tę mieszankę z zupy wrzuciła. (5:58) Więc są różne takie patenty, ale myślę, że jednak jest to troszkę bolesne, że jeżeli chcemy się lepiej odżywiać, to musimy przyjrzeć się swojemu kalendarzowi i z czegoś być może po prostu zrezygnować.
(6:15) Bardzo spodobało mi się to, co napisałaś też w książce u siebie, żeby jednak wyznaczyć sobie na przykład, nie wiem, czy ty to nazwałaś, żeby ustawić sobie budziki.(6:26) W sensie może konkretne godziny i powiem ci, że ja to stosuję, że właśnie dobra o 13 ja jem obiad i bardzo lubię to w naszej pracy, że u nas jedzenie, pora obiadowa jest czymś ważnym i to bardzo wpływa potem na wszystko.
(6:46) Tak.
(6:46) Na nasz stosunek do pracy, wydajność.
(6:50) Oczywiście.
(6:51) Więc tak, zdecydowanie.
(6:52) Jedzenie jest podstawową potrzebą życiową człowieka. (6:56) Podstawową paliwą. (6:56) Na równi z oddychaniem i z pragnieniem na przykład. (7:02) Jeżeli my nie będziemy dostarczać sobie właśnie tego paliwa, to będziemy gorzej funkcjonować i ja myślę, że posiłek na przykład w trakcie pracy opłaca się również pracodawcy, bo wtedy nasz mózg działa sprawnie i mamy więcej siły, energii i możemy lepiej pracować.
(7:23) Tak, zdecydowanie. Więc jednak ta dyscyplina jest w tym ważna.
(7:26) Tak.
(7:27) A Kasiu, piszesz też w poradniku, że istotna jest zmiana myślenia o samym jedzeniu, więc jak ty lubisz o nim myśleć?
(7:35) No właśnie, że ono nas karmi, że nas odżywia i oczywiście to nie znaczy, że my mamy teraz liczyć wszystkie witaminy, składniki odżywcze i tylko tabelami wartości odżywczych podchodzić do jedzenia. (7:50) Bo absolutnie nie i czerpmy też przyjemność z tego jedzenia, ale po prostu uświadamiajmy sobie, jak ono jest dla nas ważne i myślę, że to jest clue sprawy. (8:02) Jeżeli podejdziemy do tego właśnie tak pozytywnie, że to jedzenie, że ja mogę się teraz nakarmić, mogę napić się wody, dzięki której będę po prostu lepiej nawodniona i będę miała więcej sił, będzie mi cieplej, będę oczyszczała swój organizm dzięki temu i moje śluzówki będą lepiej funkcjonowały, (8:23) no to będę miała ochotę na tę wodę. Jak sobie pomyślę o tym, że o Boże, muszę wypić dwa litry wody w ciągu dnia i jak mam to teraz wcisnąć, to trochę mi się tej wody może nie chcieć pić.
(8:37) Tak, właśnie żeby też nie popadać w taką tyranię, prawda?
(8:40) Och tak, to zdecydowanie.
(8:42) Żeby to nie było takim niefajnym obowiązkiem, tylko właśnie przyjemnością. (8:48) A gdybyś miała, Kasiu, spojrzeć właśnie tylko na warzywa i owoce, to które z nich myślisz, że mają największy wpływ na kondycję skóry i dlaczego?
(9:01) No, tu mamy kilka różnych składowych jakby, bo w ogóle to jest tak, myślę, że rozmawiając o skórze, warto jest o tym wspomnieć, że jak do mnie przychodzą pacjenci i przychodzą dlatego, że są niezadowoleni najprawdopodobniej z tego w jaki sposób się odżywiają (9:21) i bardzo często to po nich widać. To znaczy, że mają taką szarą, zmęczoną skórę i podkrążone oczy. Widać, że są zmęczeni. (9:35) I nawet jak spotykam się z nimi po dwóch, trzech tygodniach, kiedy oni właśnie zaczynają więcej pić, włączają więcej warzyw do swojej diety, to wchodzi zupełnie inna osoba. (9:46) To znaczy, oni po prostu promienieją i ta skóra jest zupełnie inna, więc jedzenie naprawdę bardzo, bardzo wpływa na to, jak my wyglądamy. (9:55) I z jednej strony są to przeciwutleniacze, które są zawarte w żywności, no bo one chronią nas i spowalniają procesy starzenia, więc chronią nas przed działaniem nie tylko światła słonecznego, ale też zanieczyszczeń, które są w powietrzu (10:12) i tego, co się dzieje z nami naturalnie w trakcie naszego życia. Z drugiej strony produkty, które zawierają np. karotenoidy, czyli np. marchewka, dynia, morele wpływają na koloryt naszej skóry. (10:28) I oczywiście, nie wiem, może się zdarzyło Tobie albo komuś przedawkować soki marchwiowe i wtedy widać...
(10:39) Pomarańczowa skóra.
(10:40) Tak, pomarańczowa skóra, to aż o to nam nie chodzi. (10:43) Ale badania pokazują, że osoby badane dostały zdjęcia twarzy różnych osób, które jadły dosyć dużo karotenów, które były opalone na solarium i były opalone naturalnie i były blade. (11:04) I większość, i to tak około 90% osób, bo wskazało na najładniejszy, naturalny wygląd, to osoby, które jadły dużo karotenów. (11:16) Czyli to, co my jemy, również wpływa po prostu na to, jak my wyglądamy, że ta skóra jest taka morelowa, powiedzmy, jak beta-karoten z moreli. (11:30) Bardzo ważne jest właśnie nawodnienie. (11:34) I z jednej strony to, że my pijemy wodę, a z drugiej strony to, że my jedząc odpowiednio np. kwasy tłuszczowe, dbamy o tę barierę lipidową naszej skóry. (11:47) Ale to też jest, dbamy od wewnątrz i dbamy od zewnątrz.
(11:52) Tak, to jest bardzo ważne. Bardzo w tym ważne. (11:56) Właśnie w zawiązaniu do wody. Kasiu, czy ty lubisz pić po prostu wodę? (12:02) Czy polecasz pić wodę, żeby się dobrze nawodnić z dodatkiem jakiejś soli, cytryny, czy to według ciebie nie ma znaczenia?
(12:10) Co kto lubi. Ja myślę, że w ogóle woda jest takim problemem, żebyśmy pili, że naprawdę już nie będę tu mówiła, że mamy pić tylko samą wodę. (12:21) Albo wodę właśnie z miętą, czy z odrobiną jakichś innych przypraw. (12:28) Jeżeli ktoś woli wodę gazowaną, nie gazowaną, zimną, ciepłą, z cytryną, z miętą, z malinami wrzuconymi tam do niej, czy np. napary różne ziołowe, ważne żebyśmy pili. (12:41) I to naprawdę wypijanie tych mniej więcej dwóch litrów wody w ciągu dnia totalnie wpływa nie tylko na wygląd, ale też na nasze ogólne samopoczucie. (12:52) Ale jak krew jest gęsta, to po prostu gorzej roznosi się składniki odżywcze i tlen i my się gorzej czujemy.
(12:59) Ale czy w to też wyliczają się np. jakieś herbaty?
(13:04) Tak, i zupy.
(13:06) Czyli to nie musi być tylko czysta woda? (13:08) Nie, nie musi być, absolutnie nie.
Po prostu pamiętajmy o tym, żeby pić. (13:12) Moja przyjaciółka dietetyczka Agata Ziemnicka, która bardzo też zajmuje się tematem skóry i wyglądu i napisała świetną książkę z przepisami właśnie jak odżywiać naszą skórę. (13:27) Ona mówi, ważne żebyśmy po prostu miały przezroczysty moczy, że tak bardzo dużo i często pijemy i potem chodzimy siu siu. (13:35) I to jest dowód na to, że pijemy tyle ile trzeba.
(13:38) Tak, to jest bardzo dobra wskazówka. (13:40) No ale dobra, jak jesteśmy przy tych warzywach i skórze, to musimy Ci powiedzieć, jako tutaj osoby, które też w social mediach dużo siedzą, (13:51) że ostatnio krąży taki hit na naturalny retinol, że jedzenie marchewki właśnie tym jest. (14:02) I powiedz, czy ta dieta w ogóle może to zdziałać? To już powiedziałaś, ale ile w tym jest prawdy?
(14:11) To jest taka półprawda, bo marchewka i beta-karoten i inne pomarańczowe i czerwone warzywa są prekursorem witaminy A, (14:24) natomiast to nie jest tak, że ta witamina A działa w taki sam sposób. (14:29) I też, tak jak już powiedziałam, troszkę czym innym jest działanie zewnętrzne, a czym innym jest wewnętrzne. (14:35) I oczywiście bardzo ważne jest, żebyśmy my się właśnie od środka dostarczali sobie wszystkich składników, które potrzebuje nasz organizm, (14:46) ale są sytuacje, kiedy potrzebujemy również tego działania zewnętrznego, czy działania na przykład w większej ilości.
(14:54) Tak, no bo też retinol ma różne też stężenia, więc on też inaczej działa.
(14:58) Więc ja na przykład sama z własnego doświadczenia zaliczyłam, że tak powiem trądzik wcale nie jako nastolatka, tylko 6 lat temu nagle wystąpił u mnie trądzik. (15:16) No i właśnie na przykład kuracja retinolem była dopiero czymś, co mi pomogło, mimo że wcześniej szukałam różnych naturalnych rzeczy. (15:25) I nie byłabym w stanie nawet zjeść takiej ilości marchewki, a też moje ciało by jej nie przerobiło na retinol w takiej ilości, żeby to pomogło mi terapeutycznie. (15:37) Czy nawet na przykład mówiąc o tej wodzie i nawilżeniu, że oczywiście woda nas nawilża, czy wszystkie płyny, ale z drugiej strony, jeżeli ja nie zastosuję i to czuć po prostu, że jeden krem nakładam i za chwilę mam taką skórę, która znowu jest wysuszona i ściągnięta, (15:58) a inny nakładam i po prostu otulam moją skórę i przez wiele godzin ta woda się tam utrzymuje i to nawilże.
(16:05) Ok, dobrze. To mamy markiwkowe tematy ze sobą. Powiedziałaś właśnie, że ważne jest nawodnienie, ważne jest to, co spożywamy, ale jeszcze jakie według Ciebie są ważne elementy diety w trakcie dnia? Jeśli moglibyśmy tak w jakichś punktach sobie po prostu o tym opowiedzieć.
(16:25) No ja myślę, że w trakcie dnia ważna jest regularność. Nasze ciało bardzo lubi spokój i regularność. Pamiętajmy, że od dwóch pokoleń mamy pełen dostęp właściwie nieograniczony do żywności i nadmiar tego jedzenia staje się dla nas problemem, (16:44) ale wcześniej przez stulecia człowiek raczej musiał się bardzo postarać, żeby mieć jedzenie i towarzyszyła temu często duża taka niepewność, czy zdobędę to jedzenie, czy może jednak będę głodna. (17:02) Więc jeżeli my nie jemy regularnie, to jest źródło stresu dla naszego organizmu. Stres działa destrukcyjnie na nasz organizm, również na naszą skórę, ale rozwala układ hormonalny, co też widać na skórze, ale to samo złe dzieje się wewnątrz naszego organizmu. (17:21) Więc myślę, że regularność jest bardzo ważna i to o czym powiedziałaś, że jeżeli ciało nam nie przypomina, albo na przykład mamy za dużo pracy i nie mamy tych regularnych pór posiłków, to warto właśnie sobie ustawiać jakieś przypomnienie, żeby jeść. (17:42) Cukier bardzo szkodzi naszej skórze, wpływa bardzo źle, postarza ją, przyczynia się do rozwoju zmarszczek, ale też w ogóle cukier niszczy komórki całego naszego ciała, komórki układu nerwowego, naczynia krwionośne, więc niestety tego cukru powinniśmy się wystrzegać. (18:03) Zalecenia dietetyczne o tym mówią, że on oczywiście może się pojawiać tam w ilości 5, jeżeli jesteśmy bardziej aktywni, do 10% źródła energii w ciągu naszego dnia, ale niech on się pojawia właśnie jako dodatek do posiłku, jako deser, a nie będzie podstawą naszej diety. (18:24) Im bardziej przetworzona jest żywność, tym bardziej obciążamy nasz organizm i on pozbywa się tych różnych substancji konserwujących, barwników i tego, co jest nam niepotrzebne i między innymi pozbywa się przez skórę, ponieważ to jest narząd wydalania. (18:44) Myślę, że każdy doświadczył takiej sytuacji, że gorzej jedliśmy i zaowocowało to różnymi wypryskami na skórze, (18:57) więc jeżeli nie będziemy się zanieczyszczać, (19:00) no to też nie będziemy musieli się oczyszczać przez skórę. (19:05) Ważne jest właśnie pilnowanie i dbanie (19:08) o dobrej jakości kwasy tłuszczowe w naszej diecie, (19:12) czyli przede wszystkim kwasy omega-3, (19:16) które wbudowując się, (19:19) bo każda komórka naszego ciała otoczona jest błoną lipidową, (19:23) więc jeżeli to są dobrej jakości tłuszcze, (19:26) no bo zjemy dobrej jakości tłuszcze, (19:28) to one potem...
(19:28) Lepsza wchłanialność.
(19:30) Tak, lepsza wchłanialność, (19:31) a z drugiej strony też ta komórka jest bardziej szczelna, (19:35) więc na przykład nie wypuszcza właśnie wody ze środka, (19:39) więc to też jest coś, (19:42) co bardzo, bardzo wpływa na zdrowie i kondycję naszej skóry.
(19:47) A jeśli chodzi o białko, (19:49) czy ty zgadzasz się z tym poprawnie, (19:51) jeśli źle mówię, (19:52) że my musimy jeść dwa razy więcej gramów niż nasza waga ciała? (20:00) Jak to jest? (20:00) Czy ja mówię jakąś głupotę teraz?
(20:03) Zalecenia mówią, że powinniśmy jeść około jednego grama na kilogram (20:06) należnej masy ciała.
(20:08) Właśnie, właśnie, właśnie.
(20:09) Jeżeli nie mamy jakiejś dużej aktywności fizycznej, (20:13) nie jesteśmy chorzy, (20:14) wraz z wiekiem to zapotrzebowanie na białko wzrasta. (20:18) I o ile trochę stereotypowo to powiem, (20:23) młodzi mężczyźni, którzy chodzą na siłownię (20:26) myślą o tym, że muszą jeść tego białka, (20:29) to właśnie starsze panie powinny jeść go przynajmniej tyle, (20:35) co właśnie ci panowie, którzy ćwiczą (20:39) i walczą o masę mięśniową na siłowni. (20:41) Bo białko jest materiałem budulcowym (20:45) i oczywiście jest również ważne w okresie wzrostu, (20:50) ale potem im jesteśmy starsi, (20:52) to raz, że tego białka trochę ubywa z naszej diety, (20:56) jakoś tak zapominamy o nim, (20:59) a z drugiej strony właśnie my musimy się z wiekiem odbudowywać, (21:02) pamiętać o tym, żeby to białko było dostarczane, (21:06) żeby nam nie zabrakło, (21:08) bo to też jest najprostszy i najważniejszy budulec naszego ciała.
(21:17) Zdecydowanie, a jeszcze Kasiu, jeśli chodzi o ostatni posiłek (21:22) według ciebie w ciągu dnia, (21:23) bo myślę, że niestety jest tendencja do tego, (21:25) że ludzie jedzą bardzo późno.
(21:28) Też.
(21:30) No właśnie, czy to ma wpływ negatywny (21:32) i jeśli tak, to jak myślisz, do jakiej godziny jest ten max?
(21:38) Ja bym tu nie chciała mówić, że do 18 mamy jeść, (21:43) no bo każdy też chodzi o inne porze spać.
(21:45) Oczywiście.
(21:46) Jak ktoś jedzie o 21, więc ja myślę, że 2-3 godziny przed snem. (21:52) To jest taki dobry moment, (21:55) no bo w nocy nasze ciało powinno zająć się czyszczeniem, (22:00) sprzątaniem, usuwaniem metabolitów. (22:02) A jeżeli my zjemy tuż przed snem, (22:04) to najpierw ono zamiast sprzątać, to będzie trafić. (22:07) Więc pilnujmy tej nocnej przerwy. (22:11) Dobrze, jeżeli ona będzie wynosiła co najmniej 10-12 godzin, (22:15) to jest takie optimum, które właściwie (22:17) poza osobami, które mają jakieś problemy zdrowotne (22:23) i pewnie o nich wiedzą, (22:25) to 12 godzin jest bezpieczne dla nas wszystkich. (22:28) No i niech ta kolacja też nie będzie zbyt ciężkostrawna, (22:33) aczkolwiek ja rozumiem, że jeżeli w ciągu dnia się stresujemy, (22:37) nie mamy czasu jeść, nie możemy jeść, (22:39) bo mamy zaciśnięty żołądek, (22:41) no to też jest zupełnie normalne, (22:43) że jak wracamy z tej pracy, czy przychodzi wieczór jakiś spokój, (22:46) to my jesteśmy głodni (22:47) i musimy zaspokoić te nasze potrzeby żywieniowe. (22:53) Ale jednak, jeżeli tylko się da coś wcześniej zjeść, (22:57) no to byłoby super.
(22:59) Okej, ale dobra Kasia, (23:02) powiedziałaś o tych cukrach, (23:05) że no tak nie za bardzo, (23:06) ale ja mam ochotę na czekoladę (23:07) i co ja mam z tym zrobić, żeby po prostu potem (23:11) nie ponosić za to konsekwencji. (23:14) Jak?
(23:15) No rzeczywiście, czekolada jest takim straszydłem trochę dietetycznym, (23:19) skórnym, dermatologicznym (23:21) i u niektórych osób może wpływać źle na cerę (23:25) i to z różnych powodów. (23:26) Albo ze względu na cukier, albo ze względu na białka mleka, (23:30) których część z nas nie toleruje. (23:34) Więc no oczywiście warto jest siebie obserwować. (23:38) Nie mam żadnych zastrzeżeń co do gorzkiej czekolady, (23:42) czyli takiej, która ma powyżej 80% kakao (23:46) i tutaj na przykład neurologowie zalecają jedzenie (23:49) ze dwóch kostek takiej czekolady w ciągu dnia, (23:51) żeby wesprzeć nawet nasz układ nerwowy (23:54) i ona też ma polifenole, które dobrze wpływają na skórę. (23:57) No ale z tą czekoladą mleczną czy białą na przykład, (24:01) no to rzeczywiście jest troszeczkę gorzej. (24:04) No ale na przykład, jeżeli my zjemy tę czekoladę (24:08) po wysiłku fizycznym, (24:10) albo nawet połączymy to z jakimś posiłkiem, (24:13) w którym będzie również białko, (24:15) no to wchłanianie tego cukru będzie spowolnione (24:18) i wtedy nie będzie to tak szkodliwe. (24:20) Więc jeżeli chcemy jeść słodkie, (24:23) to myślę, że o wiele lepiej będzie zjeść to coś słodkiego (24:27) jako deser właśnie po posiłku, (24:29) a nie zamiast posiłku, (24:32) albo też wszystko tutaj jest oczywiście, (24:36) zależy od ilości, (24:38) no bo zupełnie czym innym jest zjedzenie paska czekolady, (24:42) a czym innym jest zjedzenie całej czekolady.
(24:44) Tak i tak to na przykład jak też niektórzy (24:48) po prostu się tym tylko żywią w trakcie dnia, prawda?
(24:51) No nie jest to na pewno pełnowartościowa dieta.
(24:57) Zdecydowanie i powiem Ci też Kasiu, (24:59) popraw mnie, jeśli się mylę, (25:01) ale też przeczytałam w Twojej książce (25:02) bardzo fajną rzecz, (25:04) że Ty powiedziałeś, (25:07) że ok, jeżeli ja załóżmy przez tydzień (25:11) odżywiam się w porządku i jem wartościowe rzeczy, (25:15) to mogę sobie pozwolić po prostu, (25:17) że jednego dnia ok, zjem, nie wiem, (25:21) cheeseburgera po prostu na mieście.
(25:23) Oczywiście, bo tak jak powiedziałam, (25:26) że na przykład te warzywa mają przeciwutleniacze, (25:29) ale też inne substancje, błonnik na przykład, (25:31) który działa ochronnie na nas, (25:35) więc jak my zjemy nawet coś, (25:36) co może nie za dobrze wpłynąć (25:40) czy na naszą cerę, czy na nasze samopoczucie, (25:43) no to jak jemy te dobre odżywcze rzeczy, (25:46) to one jakby ochronią nas troszeczkę (25:50) przed tym negatywnym działaniem innych rzeczy. (25:54) Jeżeli na co dzień jemy źródło węglowodanów złożonych, (26:00) czyli jemy kaszę, rodzowe pieczywo, (26:03) pełne ziarna zbóż, (26:04) no to raz, że będziemy mieli mniejszą ochotę na słodycze, (26:08) bo po prostu ten poziom glukozy (26:10) będziemy mieli w miarę uregulowany (26:13) i jeżeli w każdym posiłku właśnie (26:14) też będzie białko i tłuszcze i warzywa, (26:17) to nam się mniej będzie chciało jeść niezdrowych rzeczy, (26:20) ale też oczywiście, jak powiedziałam, (26:22) jedzenie jest dla nas źródłem przyjemności, (26:25) jest to zupełnie normalne, (26:26) więc jeżeli raz na jakiś czas zjemy coś, (26:28) co nie będzie nas tylko karmiło i odżywiało, (26:32) to nic złego nam się nie stanie. (26:34) Ważne, żeby zachowywać ten balans.
(26:38) Okej, to jeszcze jakby wracając do właśnie tej czekolady (26:42) i do tych konsekwencji ewentualnych z nią związanych, (26:47) to okej, mam ochotę na coś słodkiego, (26:50) to Kasiu z takich zdrowych rzeczy, (26:53) co w takim razie mi polecasz? (26:56) Czy, no nie wiem, właśnie już wtedy powinno się sięgnąć (26:58) po jakieś jabłko, bardziej iść w owoce, (27:01) czy na przykład suszone? (27:03) Co byś wybrała jako zamiennik czekolady?
(27:07) Wiesz co, ja uniknę, spróbuję uniknąć odpowiedzi na twoje pytanie, (27:12) bo z jednej strony, oczywiście ja mogę powiedzieć, (27:16) że zamiast jedzenia, nie wiem, lodów, (27:20) sięgnijmy po zdrowe batony z daktylami i tak dalej, (27:25) no ale dalej będę miała ochotę na to, co miałam pierwotnie (27:30) i właściwie to ja będę tylko sfrustrowana (27:32) i cały czas będę szukała czegoś, co będzie jakimś zamiennikiem, (27:36) który zamiennikiem prawdopodobnie satysfakcjonującym nie będzie. (27:40) Więc pozwólmy, jeżeli mam na coś wielką ochotę, (27:45) to mogę sobie, ja na przykład kocham ptasie mleczko, (27:49) więc po prostu mogę sobie powiedzieć na głos, (27:53) okej, wiem, że to ptasie mleczko nie jest najlepszym pokarmem, (27:59) ale mam na nie ochotę i sobie je teraz zjem, (28:03) bo jak ja będę szukała teraz, właśnie jadła jakieś batoniki zbożowe, (28:07) suszone owoce i tak dalej, to ja cały czas będę myślała o tym ptasie mleczku. (28:13) No tylko nie trzeba zjeść od razu całego pięterka z tacki, (28:16) tylko można zjeść tam trzy czy dwa te ptasie mleczka. (28:22) Także dawajmy sobie przyzwolenie na to, (28:25) a jeżeli my naprawdę będziemy dobrze odżywieni, (28:28) będziemy mieli wszystkie witaminy, mikroelementy, aminokwasy, (28:30) które są nam potrzebne, to nasze ciało też mniej się będzie dopominało różnych rzeczy. (28:35) Bo ja odczuwam głód i chęć zjedzenia czegoś, (28:39) ale nie jestem w stanie zidentyfikować, (28:43) czy to jest niedobór fosforu i witaminy B6, (28:46) czy po prostu mam na coś smaka. (28:48) Jeżeli będę jadła nie odżywcze produkty, które nie mają tych witamin, (28:52) to za chwilę znowu moje ciało powie, że brakuje mi czegoś (28:57) i mogę właśnie spróbować nakarmić to ciało, (29:00) a mogę spróbować jeść coś mniej zdrowego.
(29:06) Podoba mi się to, co mówisz.
(29:07) Cieszę się.
(29:08) Żeby właśnie tak po prostu z głową do tego podchodzić. (29:13) Bo często jest tak, właśnie to też pisałaś w książce, (29:16) że my byliśmy wystawieni na to, że jak chcesz mieć jakąś dietę, (29:24) to jest mnóstwo diet do wyboru i przez to ludzie się właśnie katują też w jakiś sposób. (29:30) A można też podejść do tego od zupełnie innej strony, (29:34) żeby też wpleść w to te emocje.
(29:37) Tak, tak. (29:38) I my niestety bardzo często zajadamy emocje. (29:42) To znaczy nie jesteśmy też nauczeni radzić sobie z naszymi emocjami, (29:48) identyfikować je, mówić o nich. (29:51) Nie chcemy zmierzyć się ze smutkiem, jakimś samotnością czy tęsknotą.
(29:56) Tak, więc ktoś będzie zajadać, a ktoś inny w ogóle nie będzie mieć...
(29:59) Z nerwów nie jeść.
(30:01) Z nerwów nie będzie jeść. (30:02) Tak, zdecydowanie. (30:04) A Kasiu jak myślisz, gdzie kończy się wpływ diety, (30:08) a zaczyna takie marketingowe nadużycie? (30:10) Że czego jedzeniem po prostu na przykład nie jesteśmy w stanie naprawić skórą? (30:14) No ja wiem, rozmawiałyśmy, że jak będziemy jeść to przetworzone jedzenie, (30:21) niedobre składniki. (30:22) A co byś jeszcze dodała do tego?
(30:24) Ja myślę, że każdy z nas to czuje, jeżeli dojdzie do takiej granicy. (30:27) Że naprawdę mogę jeść wszystko najzdrowiej, najlepiej, (30:32) no a problem jakiś jest. (30:34) I wtedy jednak warto skorzystać z pomocy specjalisty. (30:39) Jeżeli ja mam jakiś problem, czy to jest ze skórą, czy jakikolwiek inny problem zdrowotny (30:45) i jem odpowiednio, zgodnie z zaleceniami dietetyków czy lekarzy (30:53) i cały czas ten problem jest, no to jednak warto skorzystać z porad specjalisty. (30:59) Ja bardzo zachęcam i zalecam i uważam, że bardzo dobre dla naszego zdrowia (31:04) są rośliny strączkowe. (31:06) I powinniśmy jeść przynajmniej łyżkę strączków każdego dnia. (31:11) Ale jeżeli ktoś źle się czuje po tych strączkach (31:14) i ma jakieś objawy ze strony przewodu pokarmowego (31:19) i je te strączki regularnie, no bo to może być troszkę też tak, (31:23) że nasza mikrobiota jelitowa nie radzi sobie z tymi strączkami, (31:29) bo nie jest do tego przyzwyczajona. (31:30) Ale jeżeli przez dwa tygodnie codziennie jem raz hummus, (31:35) raz trochę soczewicy do zupy, raz łyżkę fasolki do sałatki (31:42) i jeżeli dalej mam te objawy ze strony przewodu pokarmowego, (31:46) to nie znaczy, że te strączki nie są zdrowe, (31:48) tylko coś jest nie tak z moimi jelitami (31:51) i należy iść do gastrologa i ustalić tego przyczynę po prostu. (31:56) Więc wszystkie rzeczy, nawet te najzdrowsze, (32:01) mogą też na przykład dla nas być szkodliwe w niektórych sytuacjach.
(32:07) Fajnie właśnie, że wymieniłaś kilka takich produktów, które lubisz. (32:11) Więc mam do ciebie, jestem w szoku, ostatnie pytanie.
(32:16) Tak.
(32:17) Bo bardzo fajną wiedzę tutaj dostarczasz. (32:23) Kasiu, gdyby ktoś chciał zacząć właśnie od najprostszych zmian (32:27) i nawet trzy produkty, które ktoś miał dodać do swojego codziennego menu (32:32) z myślą właśnie o skórze, to co byś wybrała? (32:37) Tylko masz trzy.
(32:38) Dobra. (32:39) No to na pewno i myślę, że żyjemy w takim miejscu na ziemi, (32:44) że raczej w formie suplementacji jednak potrzebujemy kwasów omega-3, (32:49) no bo nie jesteśmy w stanie jeść codziennie ryb morskich. (32:53) Warzywa. Dokładajmy sobie różne warzywa do posiłków. (32:58) Po prostu, nie wiem, trzy rzodkiewki, pół papryki, główkę cykorii. (33:05) I pijmy wodę.
(33:06) I pijmy wodę. A wracając do ryby, czy masz jakąś ulubioną swoją?
(33:11) Ja w ogóle bardzo lubię ryby. (33:13) Więc ja uwielbiam makrele i wędzoną, i pieczoną. (33:19) Tak, makrele uwielbiam, ale i śledzie, i halibuta, i szprotki.
(33:23) I to prawda, że w tygodniu tak powinniśmy dwa razy w tygodniu?
(33:28) Przynajmniej dwa razy, jak nie trzy.
(33:30) Jak nie trzy.
(33:31) Więc jeżeli nie jesteśmy w stanie tego zjeść, (33:33) to myślę, że powinniśmy te kwasy omega-3 suplementować.
(33:37) Okej, a czy już tak właśnie totalnie na koniec? (33:41) Kasia, chciałabyś coś powiedzieć jeszcze od siebie? (33:45) Czy masz jakieś takie przemyślenie, nawet w kontekście twojej książki? (33:48) Z takim jakimś morałem, z którym mielibyśmy się zakończyć. (33:52) Czy cię zagięłam? (33:54) Czy będzie jeszcze kolejna książka?
(33:58) Na razie doktoratem się zajmuję. (34:02) Ale myślę, że w książce już poruszam ten temat, (34:07) ale to jest też nauka, która bardzo się dynamicznie rozwija. (34:10) Co wpływa na skórę, ale też na nasze samopoczucie, (34:13) to jest zadbanie o właśnie jelita i mikrobiotę naszą jelitową. (34:17) Więc jeszcze myślę, że takie codzienne zadbanie o te mikrobioty (34:22) jest bardzo ważne i to wpływa na nasz nastrój, (34:26) nawet na zdrowie psychiczne i na naszą odporność.
(34:30) Bo przecież oś jelita mózg, to jest tak ważne.
(34:33) Więc wezmę to i teraz w takim razie dokładam jeszcze do poprzedniego pytania, (34:39) żeby codziennie zjeść właśnie albo jakąś kiszonkę, (34:42) czy coś fermentowanego, jakieś strączki, jakieś źródło pełnych ziaren, (34:48) czy orzechy i pestki. (34:50) To jest coś, co bardzo wspiera naszą mikrobiotę (34:53) i też z korzyścią będzie dla całego ciała.
(34:56) Świetnie. Ja tylko do tego chyba jeszcze dołączę, żeby był też sen dobry.
(35:01) O tak, oczywiście. To jest niezwykle ważne i czasami ja uważam, (35:06) że lepiej czasami się wyspać niż iść na trening albo zajmować się czymś innym.
(35:12) Tak, więc i to będzie dobre dla skóry i dla naszego wnętrza.
(35:17) Tak.
(35:17) Więc ja bardzo ci dziękuję. (35:21) Dziękuję bardzo. (35:21) Muszę powiedzieć, że po prostu prywatnie też bardzo lubię Kasię. (35:25) W sensie, że cię obserwuję, więc cieszę się, że jesteśmy tutaj razem na kanapie. (35:30)
(35:31) Dziękuję za zaproszenie.
(35:32) Dzięki jeszcze raz. I bardzo dziękujemy, że też ty zechciałaś bądź zechciałeś wysłuchać (35:37) naszego podcastu SENSUM TALKS i zapraszamy na kolejne odcinki, (35:41) bo może być ciekawie.